UCZUCIOMETR

Inspektora Krokodyla

– recenzja bajkoterapeutki

Jeśli szukacie książek, które w prosty sposób wytłumaczą dzieciom, co to są emocje i uczucia oraz pokażą sposoby na radzenie sobie z nimi, to pokażę Wam dzisiaj Uczuciomter Inspektora Krokodyla. Opiszę strukturę książki oraz jakie ma wady i zalety w mojej opinii. Napiszę Wam, jak ją wykorzystałam podczas warsztatów z klasą 1 w szkole podstawowej oraz ocenię ją pod względem użyteczności, ciekawości i poprawności merytorycznej.

Tytułowym bohaterem książki jest Krokodyl, który stał się specjalistą od uczuć, ponieważ sam kiedyś bardzo płakał (krokodylimi łzami), ale nie wiedział czemu… Teraz przychodzą do niego różne zwierzęta, aby pomógł im odgadnąć, co się z nimi dzieje.

Sama książka jest bardzo elegancko wydana. Ma duży format, dobrej jakości papier i ciekawe ilustracje.

Jej największą zaletą jest poprawność merytoryczna. Jeśli bliska Wam jest idea edukacji emocjonalnej, to fajnie mieć tę pozycję na swojej półce. Jednak osobiście traktuję ją bardziej jako inspirację do działania niż książkę, którą wykorzystuję do prowadzenia bajkoterapii czy warsztatów z dziećmi.

Uczuciometr to w zasadzie przewodnik, czy encyklopedia o emocjach. Najwięcej stron zajmują opisy, jak wyglądamy, kiedy czujemy dane emocje i uczucia.

Książka posiada także bardzo ciekawy wstęp, o tym co to znaczy czuć emocje. A także jakie są nasze reakcje i zmiany fizyczne, gdy uczucia się pojawiają. Rzadko kiedy spotykam takie rozłożenie na czynniki pierwsze naszych reakcji. Dla tych, którym blisko jest do terapii w nurcie poznawczo – bahwiorlanym, to idealna książka, ale nie wszyscy jesteśmy terapeutami pracującymi jeden na jeden.

Ja rekomenduję ją do czytania dzieciom w wieku 6+. Choć pewnie są i 4-latki, które zainteresuje taka forma.

Dodatkiem do książki jest tytułowy uczuciometr, czyli takie koło, które pomoże nam zorientować się, co czujemy i z jaką intensywnością. I to fajny gadżet, który można wykorzystać do innych książek lub ćwiczeń.

Oprócz historii w książce są także notatki Krokodyla, które wskazują,po czym poznajemy, że dana osoba przeżywa emocje.

Na końcu książki znajdziemy obszerny rozdział o tym, jak sobie radzić z tymi wszystkimi uczuciami.

Podczas lektury towarzyszą nam emoludki które reprezentują dane uczucia i mają na celu ułatwić zapamiętanie nazw emocji

Jak wykorzystałam Uczuciometr?

O ile książka jest ciekawa dla dorosłego, to nie wiem, na ile przytrzyma uwagę dzieci. Mojej jej nie pokochały. Myślę, że ze względu na wielki zastrzyk wiedzy i brak dłuższych historii.  Ja miałam duża trudność, aby wykorzystać tę książkę podczas moich zajęć.

Zdecydowałam się wreszcie z niej skorzystać podczas warsztatów dla dzieci 7-letnich. Podczas zajęć przeczytałam jedną historię z książki i wspólnie zastanawialiśmy się, co czuła owieczka Bella (zazdrość). Następnie omówiliśmy, po czym poznać, że czuje się zazdrość, zgodnie z notatką Inspektora Krokodyla. 

Zalety

 

  • Świetne przygotowanie merytoryczne – wszak Susanne jest psycholożką, więc wiedziała, o czym pisze.
  • Uczuciometr – dodatkowe koło, które można zabrać ze sobą i wspólnie zastanawiać się z dziećmi nad rodzajem i intensywnością emocji.
  • Doskonale rozrysowanie co to są emocje, kiedy się pojawią! Mega duży plus.
  • Krótkie historie można wykorzystać z dziećmi, które mają bardzo duże trudności w koncentracji uwagi.

Wady

  • Bardzo, bardzo krótkie historie. Trudno się w nie zaangażować.
  • Sporo wiedzy, które w mojej ocenie nudzi dzieci, mam wrażenie, że to mała encyklopedia niż książka.
  • Trudno ją opowiadać, bo ilustracje są niezbędne do dokładnego jej poznania, więc z grupą dzieci ciężko ją wykorzystać.

Moja osobista ocena

%

średnia ocena

  • Ciekawość 30% 30%
  • Przejrzystość historii 90% 90%
  • Poprawność merytoryczna 100% 100%
  • Moje wykorzystanie 10% 10%

Pozwólcie, że wtłumaczę się ze swojej oceny.

  • Najmocniejszą stroną książki jest merytoryczne przygotowanie. Serio. Wszystko tam gra. Nie mam baboli w stylu „złość i zazdrość to złe uczucia”. Daje jej zatem 100%!
  • Historie opowiedziane są bardzo przystępnie. Prostym i zrozumiałym językiem, dlatego też Uczuciometr oceniłam na 90%.
  • Niestety długość historii nie pozwoliła mi się w nie wkręcić. A dodatkowo encyklopedyczność książki spowodowała, że sięgam po nią bardzo sporadycznie – daję jej 30%.
  • Książkę mam od dawna, a użyłam jej… raz. Nie miałabym też skrupułów posłać ją w dalej świat. Daję zatem 10%.

 

Dane wydawnicze książki

Autorka: Susanna Isern

Ilustracje: Monica Carretero

Wydawnictwo: Dwukropek

Jeśli interesuje Cię bajkoterpia, sprawdź karty do opowiadania:

  • Karty rozwijające kompetencje emocjonalno – społeczne ZŁOŚĆ

    15,00 
  • bajka o złości

    O tajemnicy Królowej Szarlotki. Bajka o złości – karty do opowiadania

    15,00 
  • Wielki problem niedźwiadka Luby – karty do opowiadania

    15,00 

Jestem psycholożką i trenerką umiejętności miękkich. Od 2015 roku rozwijam program psychoedukacyjny „Dramowe bajki o emocjach”. Są to warsztaty oparte na autorskich bajkach. Prowadzę także klasyczną bajkoterapię i wyniku tego piszę tutaj recenzje książek.  

Maria Maruszczyk

Psycholog, trenerka, bajkoterapeutka